Polska: Hodowca kurcząt z wolnego chowu objeżdża Europę w kostiumie, domagając się uczciwych zasad oznakowania żywności

1 sierpnia Tamsin French, angielska farmerka hodująca brojlery, przebrana za kurczaka ‘Rosa’ wyruszyła w 39-dniową podroż po Unii Europejskiej.  „39Days4Rosa tour” obejmie 21 krajów i zakończy się w Parlamencie Europejskim 8 września. 14 i 15 sierpnia Rosa zatrzyma się w Warszawie w 14. i 15. dniu swej 39-dniowej podroży. Na miejscu zostanie powitana przez zespół pracowników i wolontariuszy Fundacji Compassion in World Farming Polska i będzie prowadziła swoją kampanię pod Pałacem Kultury i Nauki, na Placu Zamkowym i w Parku Łazienkowskim.

Wyczerpujący materiał o 39-dniowej podroży Rosy można znaleźć na Twitterze (@39Days4Rosa, #39Days4Rosa) i Facebook (39Days4Rosa). Rosa wzywa do obowiązkowego oznakowania mięsa drobiowego. Chce, aby konsumenci mogli dowiedzieć się z opisu na produkcie, w jaki sposób hodowane są kurczęta. Podroż jest wspierana przez organizacje konsumenckie i organizacje zajmujące się ochroną zwierząt.

https://twitter.com/39days4rosa
https://www.facebook.com/39Days4Rosa

39 dni to średnia długość życia intensywnie hodowanego kurczaka. 90% mięsa drobiowego w UE pochodzi właśnie z chowu intensywnego. Hodowane w ten sposób kurczaki nie mogą żyć zgodnie ze swoją naturą, intensywna hodowla prowadzi u tych zwierząt do poważnych problemów, takich jak kulawizna. Mięso z takich kurczaków jest bardziej tłuste i prawdopodobnie nafaszerowane antybiotykami.

Komisja Europejska właśnie tego lata dokonuje przeglądu oznakowania mięsa drobiowego.  Rosa chce im dostarczyć informacji na ten temat. Badania pokazują, że misja kampanii jest wspierana przez większość obywateli Europy. Ośmiu na dziesięciu zapytanych konsumentów opowiada się za wspieraniem obowiązkowego sposobu oznakowania produkcji mięsa drobiowego.

Pani French stwierdziła: “Nasze kurczaki z wolnego chowu żyją przez 56 dni na wolnym powietrzu. To niezwykle istotne, by konsumenci wiedzieli, z jakiego chowu pochodzą kurczaki, które jedzą. Sposób oznakowania istnieje już w produkcji kurzych jaj. Oznacza to, że konsumenci wiedzą, w jaki sposób zostały wyhodowane jajka, które kupują. Rezultatem tej unijnej reformy jest zwiększenie sprzedaży jaj ściółkowych i z wolnego chowu”.

Obligatoryjne oznakowanie jaj wykazało, że konsumenci mogą swoimi wyborami doprowadzić do polepszenia warunków hodowli zwierząt. Konsument tym sposobem może nagradzać tych hodowców, którzy dbają o dobrostan zwierząt poprzez wybór jego produktów i to pomimo ich wyższej ceny.  

W 2012 r. Komisja Europejska obiecała konsumentom więcej informacji o gospodarstwach i dobrostanie zwierząt w hodowli. Obowiązkowe oznakowanie drobiu pozwoli na to i będzie dostarczać właśnie tych informacji. Wystarcza prosta zmiana jednej unijnej regulacji.

Uwagi dla redaktorów:

• Podroż Rosy rozpoczęła się w Londynie 1 sierpnia. Skończy się w Brukseli 8 września. Rosa odwiedzi również Holandię, Niemcy, Danię, Szwecję, Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę, Polskę, Czechy, Słowację, Austrię, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Grecję, Włochy, Hiszpanię i Francję.
• 39Days4Rosa jest częścią kampanii „Oznakowanie robi różnicę”, w której biorą udział Compassion in World Farming, RSPCA, Soil Association, World Society for the Protection of Animals i Eurogroup for Animals.

Uczestniczki Rosa Tour:

• Tamsin French, 23-letnia farmerka, hoduje kurczęta z wolnego chowu. Absolwentka geografii, ekolog z organizacji Friends of the Earth, prowadzi portal społecznościowy.
• Johanna Olsson, 22-letnia studentka zoologii. Pracuje jako wolontariuszka w gabinecie weterynaryjnym i dla Compassion in World Farming.
• Sam White, lat 24, studiowała sztukę i język angielski. Była redaktorem naczelnym gazety studenckiej.  

Dodatkowe informacje: Ewa Salacka 880 532 604, This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.